Interpelacja w sprawie odebrania koncesji konsorcjum GTC na budowę autostrady A1
Szanowny Panie Premierze! Jak donosi prasa, Minister Transportu rezygnuje z usług konsorcjum Gdańsk Transport Company, które ma zbudować grudziądzko-toruńskiego odcinek autostrady A1 - firmę, która wykupiła koncesję na budowę trasy i już układa jej część. Minister zadecydował, że koncesja dla GTC na budowę i eksploatację 152 km ˝jedynki˝ między Gdańskiem i Toruniem jest już nieaktualna. Przyczyną jest to, że wygasła decyzja jego poprzednika z 25 sierpnia 1997 r., przyznająca tę koncesję. GTC, które 10 lat temu za prawo budowy ˝jedynki˝ z Gdańska do Torunia zapłaciło 20 mln dolarów, nie zamierza zrezygnować, tym bardziej że od lipca 2005 r. konsorcjum układa prawie 90 km trasy między Trójmiastem a Grudziądzem. Decyzja Ministerstwa Transportu oznacza, że GTC dokończy odcinek Gdańsk-Grudziądz (ma na to czas do końca 2008 r.), ale część ˝jedynki˝ między Grudziądzem i Toruniem będzie realizowana przez Generalną Dyrekcję Dróg Krajowych i Autostrad. Zdaniem ministra tak będzie taniej. Jeszcze w grudniu konsorcjum wyceniało ułożenie kilometra autostrady na około 7,5 mln euro. Ten koszt, zgodnie z szacunkami GDDKiA z marca 2006 r., wynosi około 5-6 mln euro za kilometr. GTC uważa, że to szacunki nierealne. Boom na rynku drogowym sprawił, że ceny materiałów z dnia na dzień idą w górę, koszty robocizny też. Najtańsza oferta w niedawnym przetargu na budowę odcinka autostrady A4 pod Krakowem opiewała na ponad 9 mln euro za kilometr. Tymczasem inwestycja powinna się rozwijać jak najszybciej, bo daje pracę, i to nie tylko przy budowie, ale i po jej zakończeniu. Dzięki autostradzie rozwiną się też miejscowości i miasta leżące na jej trasie. Zdaniem sekcji krajowej drogownictwa ˝Solidarności˝ odebranie koncesji GTC doprowadzi do utraty tysiąca miejsc pracy, narazi państwo na długi proces i wypłatę milionowego odszkodowania, a przerwa w budowie potrwa 2-3 lata. Wobec powyższego pytam Pana Premiera: Czy prawdą jest, że odebranie koncesji konsorcjum GTC doprowadzi do utraty tysiąca miejsc pracy, narazi państwo na długi proces i wypłatę milionowego odszkodowania? Czy prawdą jest, że przerwa w budowie potrwa 2-3 lata? Jakie kroki zamierza podjąć rząd, aby do tego nie dopuścić? Poseł Anna Sobecka Toruń, dnia 17 stycznia 2007 r.
- Interpelacja w sprawie planowanej likwidacji ulg podatkowych
- Interpelacja w sprawie sposobu likwidacji przez PZU SA szkód komunikacyjnych
- Interpelacja w sprawie zagrożeń związanych z hałdami odpadów górniczych na przykładzie KWK ˝Bolesław Śmiały˝
- Interpelacja w sprawie problemów z nadaniem nauczycielowi stopnia awansu zawodowego nauczyciela mianowanego
- Interpelacja w sprawie odliczania wydatków oraz premii inwestycyjnych przewidzianych w ustawie o podatku dochodowym od osób prawnych