Interpelacja w sprawie sytuacji materialnej pracowników administracyjnych sądownictwa
Pani Minister! Stwierdzenie, że w kierowanym przez panią resorcie dzieje się źle jest truizmem, oczywistością. W tym przypadku nie mam jednak akurat na uwadze kwestii, które poruszyłem w dniu 20 bm. w swoim wystąpieniu sejmowym, zgłaszając wniosek o wotum nieufności dla pani osoby jako ministra sprawiedliwości. Tym razem chodzi mi o inną, nie mniej ważną kwestię. Oto w Opolu, jakiś czas temu, rozpoczęła się akcja protestacyjna związku zawodowego skupiającego pracowników administracji tamtejszego Sądu Rejonowego. Fakt, że jest to pierwszy w naszym kraju protest tej grupy zawodowej w oczywisty sposób świadczy o tym, że znalazła się ona w wyjątkowo krytycznej, dramatycznej sytuacji. Wymiar sprawiedliwości to nie tylko sędziowie. Jakość i tempo jego pracy, skuteczność funkcjonowania sądownictwa opiera się w znaczącym stopniu na pracownikach obsługi administracyjnej. Bez jej należytej pracy sądy nie mogą właściwie i ze społecznym pożytkiem pełnić swojej roli. Przy czym wykonywanie tej pracy wymaga odpowiednich kwalifikacji zawodowych i moralnych. Jak słusznie ktoś zauważył, nie można do niej rekrutować ludzi ˝z ulicy˝. Tymczasem pracownicy tej grupy zawodowej w wymiarze sprawiedliwości zarabiają skandalicznie mało. Średnio jest to uposażenie w wysokości 600-700 zł brutto. Sądzę, że rażąco niska wysokość tej kwoty jest faktem bezdyskusyjnym i nie ma potrzeby tego uzasadniać. Powstaje jednak pytanie, co pani minister uczyniła, bądź zamierza czynić w tym kierunku, by tę sytuację zmienić. Niektóre pani wypowiedzi wskazują bowiem na to, że niestety nie czyni pani jako minister nic. Brak też z pani strony woli działania w tym kierunku. Oto w jednej z audycji telewizyjnych stwierdziła pani, że protest pracowników administracji sądowej jest bezcelowy, ponieważ w budżecie nie ma pieniędzy na podwyżki ich płac. Zasłoniła się pani przy tym - jak zwykle - osobą swojego przełożonego, wicepremiera i ministra finansów Leszka Balcerowicza. W innej z kolei audycji telewizyjnej złożyła pani pracownikom wspomnianej grupy zawodowej obietnicę, że w przyszłym roku ich uposażenia wzrosną do wysokości połowy wynagrodzeń sędziów sądów rejonowych. Czy nie jest to urąganie, skoro dziś nie mogą doprosić się realizacji nieporównywalnie skromniejszych oczekiwań? Jak w sytuacji tak daleko idących sprzeczności w pani wypowiedziach mogą czuć się wspomniani pracownicy? Czy nie sądzi pani, że mogą to odebrać jako przejaw lekceważenia i nonszalancji ze strony szefa ich resortu? Czy nie mogą dojść do wniosku, że nie zasługuje on na ich zaufanie? Działacze OPZZ twierdzą, że pieniądze na podwyżki dla pracowników administracji sądownictwa mogłyby się znaleźć, gdyby rząd dokonał odpowiedniego przesunięcia środków. W związku z powyższym zwracam się do pani minister z następującymi pytaniami: 1. Kiedy zamierza pani zabrać głos w tej sprawie i odpowiedzieć wyczerpująco na powyżej opisany problem? 2. Jakie działania zamierza pani podjąć, aby choćby doraźnie poprawić tragiczną sytuację finansową tej pokrzywdzonej grupy pracowników kierowanego przez panią resortu? 3. Czy podejmie pani rozmowy z przedstawicielami protestujących pracowników administracyjnych? 4. Jakie są pani perspektywiczne plany rozwiązania problemów tej ważnej grupy zawodowej resortu i sądownictwa? Poseł Grzegorz Kurczuk Warszawa, dnia 23 czerwca 1998 r.
- Interpelacja w sprawie przyczyn zaległości w realizacji dotacji do cen ciepłej wody i centralnego ogrzewania na rzecz spółdzielczości mieszkaniowej
- Odpowiedź na interpelację w sprawie niesprawnego sprzętu ratunkowego w karetkach pogotowia ratunkowego
- Interpelacja w sprawie odpłatności za leki dla cywilnych niewidomych ofiar działań wojennych
- Interpelacja w sprawie legitymacji czynnej w procesie o ustalenie ojcostwa
- Odpowiedź na interpelację w sprawie utworzenia Jurajskiego Parku Narodowego i wprowadzenia innych form ochrony przyrody na terenie północnej części Jury Krakowsko-Częstochowskiej