Szanowny Panie Premierze! Kalisz jest prężnym ośrodkiem przemysłu włókienniczego. Nielegalny import tekstyliów do Polski powoduje poważne zagrożenie dla zakładów tej branży nie tylko w Kaliskiem, ale w całej Polsce. Kierownictwa i

Interpelacja w sprawie nielegalnego importu tekstyliów do Polski

   Szanowny Panie Premierze! Kalisz jest prężnym ośrodkiem przemysłu włókienniczego. Nielegalny import tekstyliów do Polski powoduje poważne zagrożenie dla zakładów tej branży nie tylko w Kaliskiem, ale w całej Polsce. Kierownictwa i załogi firm zaniepokojone pogarszającą się sytuacją zwróciły się do mnie z prośbą o interwencję.    Powstająca przed kilkoma laty nowa, nikomu wówczas nie znana w naszym kraju gospodarka rynkowa szybko zweryfikowała działające w Polsce firmy. Wiele zakładów upadło, a te które pozostały, przeszły długą drogę przystosowywania się do nowych warunków działania. Firmy włókiennicze w Kaliskiem należą do tych, którym udało się pomyślnie przepracować ten okres, choć mają pełną świadomość tego, że jeszcze wiele przed nimi. Niestety coraz bardziej przekonują się o tym, iż gospodarka wolnorynkowa niekoniecznie musi oznaczać uczciwą i wolną konkurencję. Rysujący się coraz wyraźniej kryzys światowej gospodarki może stanowić jedynie przysłowiową kropkę nad ˝i˝, ponieważ nielegalny import tekstyliów do Polski już w niedługim czasie doprowadzi do całkowitego upadku krajowego przemysłu tej branży. Od kilku lat obserwowany jest w Polsce proceder polegający na sprowadzaniu do kraju - na podstawie wydanych przez Ministerstwo Ochrony Środowiska, Zasobów Naturalnych i Leśnictwa zezwoleń na import odpadów i surowców wtórnych - pełnowartościowych wyrobów przemysłu włókienniczego. Mechanizm działania nieuczciwej konkurencji jest powszechnie znany i stosowany.    Podstawą takiej działalności jest zakup z zastosowaniem podwójnych faktur oraz zakup na wagę tkanin sprzedawanych następnie w metrażu. Notorycznym procederem jest zaniżanie na fakturach gatunków sprowadzanych tekstyliów oraz sprzedaż niefakturowana bez podatku VAT. Adresy firm zajmujących się handlem importowanymi tkaninami znajdują się w posiadaniu zarówno izb skarbowych, jak i GUC. Kontrole przeprowadzane przez urzędy skarbowe wydają się jednak zupełnie nieskuteczne. W związku z tym celowy wydaje się postulat, aby zostały wyznaczone przez GUC urzędy i posterunki celne wyspecjalizowane w odprawie wyrobów włókienniczych, zgodnie z zakresem czynności przewidzianych przepisami prawa celnego. Obecny zakres wiedzy służb celnych na temat cen jak też na temat właściwości wyrobów włókienniczych sprawia, iż nagminnie zaniżane są wartości i gatunkowość towarów deklarowanych do oclenia. Kolejną sprawą wymagającą szybkiego załatwienia jest natychmiastowe zniesienie wydanych przez Ministerstwo Ochrony Środowiska, Zasobów Naturalnych i Leśnictwa zezwoleń i koncesji na import odpadów i surowców wtórnych, których zapotrzebowanie w pełni zaspokajają zakłady krajowe.    Zainteresowane firmy nie pozostają bierne w obliczu tak poważnego zagrożenia, jednak brak wyraźnego zainteresowanie ze strony czynników decyzyjnych skutecznie utrudnia zahamowanie tego wysoce szkodliwego dla całej naszej gospodarki procederu. Historia walki o zmianę takiego stanu rzeczy jest długa, niestety mało skuteczna. Pierwsze oficjalne kroki w tej sprawie poczynione zostały w listopadzie 1995 r. wspólnie przez 10 prezesów i dyrektorów największych w kraju firm branży tekstylnej. Szefowie firm zwrócili się do odpowiednich ministerstw oraz prezesa GUC o podjęcie stosownych działań. Po 3 latach zabiegów i wymiany korespondencji sytuacja nie uległa zmianie i polskie firmy tekstylne znajdują się w coraz trudniejszej sytuacji, a utracone w nieuczciwej walce konkurencyjnej korzyści są już bezpowrotnie stracone. Dalsze trwanie w takim otoczeniu zmierza w sposób pewny w kierunku unicestwienia polskiego przemysłu tekstylnego. Ogłaszanie upadłości przez kolejne firmy jest tylko kwestią czasu, ponieważ ogromna skala zjawiska nie daje szans przetrwania nawet tym pozornie najlepszym i najmocniejszym finansowo. Duże firmy, nie tylko branży tekstylnej, prowadzące pełną księgowość nie mają możliwości skorzystania ze sposobów, z jakich korzystają małe na pół legalne firmy. W tym przypadku można uznać, iż duże zakłady skazane są na uczciwość, która w końcu doprowadzi do ich unicestwienia.    Mając nikłą nadzieję, iż jednak uda się zmienić nastawienie odpowiednich władz, kierownictwa kaliskich firm, wspólnie z szefami 5 innych polskich firm z branży, podjęły kolejną próbę zahamowania nielegalnie sprowadzanych do kraju tkanin. Na zlecenie tych firm Instytut Koniunktur i Cen Handlu Zagranicznego w Warszawie podjął się opracowania danych, które pozwolą na przeprowadzenie analizy kondycji ekonomiczno-finansowej partycypujących przedsiębiorstw. Celem niniejszej analizy jest przygotowanie wniosku o wszczęcie postępowania ochronnego przed nadmiernym przywozem na polski obszar celny tkanin z wybranych krajów.    Już wstępne wyniki badań przeprowadzonych przez IKCHZ wykazały niewiarygodność deklarowanych wartości i ilości tkanin sprowadzanych do Polski.    Pozostaje wszystkim tylko wierzyć, iż kraje Unii Europejskiej, do której usilnie dążymy, nie tak pojmują zasady wolnego rynku, jak to ma miejsce obecnie w naszym kraju w przypadku przemysłu tekstylnego.    Jak zapewne pan premier wie, przemysł tekstylny ma bogatą i długą tradycję na ziemi kaliskiej. Obecnie funkcjonuje tu kilka dużych zakładów tej branży. Upadek przemysłu włókienniczego pozbawi tysiące ludzi pracy i środków do życia, a dalsze konsekwencje takich zdarzeń odcisną piętno na całym regionie.    W tej sytuacji uprzejmie proszę pana premiera o spowodowanie wnikliwego zbadania tego tak ważnego dla funkcjonowania branży włókienniczej problemu i podjęcie stosownych decyzji.    Proszę o odpowiedź na następujące pytania:    1. Czy i kiedy zostaną przez GUC wyznaczone urzędy i posterunki celne wyspecjalizowane w odprawie wyrobów włókienniczych?    2. Czy i kiedy zniesione zostaną przez Ministerstwo Ochrony Środowiska, Zasobów Naturalnych i Leśnictwa zezwolenia i koncesje na import odpadów i surowców wtórnych?    3. Czy rząd jest zainteresowany ochroną i rozwojem firm branży włókienniczej w Polsce?    Poseł Grzegorz Woźny    Ostrów Wielkopolski, dnia 27 listopada 1998 r.

Kategoria debaty: przez branzy firmy przemyslu import




wiadro kopytko myszka fajka wodna programy telefon kartka on skuteczne pozycjonowanie warszawa Ogrzewanie domu poprzez kolektory próżniowe kwakaj moje artykuły Płyta laminowana pomadki link sklep z meblami Słupki żeliwne Nieruchomości Dzisiejsza młodzieżNajsmaczniejsze obiady łódź